Miała być wczoraj ale miałąm tyle rzaczy na głowie .... min musiałam iść na roraty ehhh...
No dobra to zaczynamy ;D
Czytam = Komentuje
Rozdział I
28 sierpnia 1924r.
Jestem w lesie nie wiem co się dzieje i dlaczego tu jestem.. Pamiętam że wróciłam ze szkoły szłam prosto do domu żeby zrobić rodzicom obiad, ale co ja tu robię?? Czuje że kiedyś tu byłam ale nie pamiętam żebym z rodzicami tutaj chociaż raz jechałam. Czuje się tu bezpiecznie nie wiem dlaczego ten las... jest w nim coś niezwykłego... czuje w nim tajemnice którą chce odnaleźć ale dlaczego? Kojarzę skądś te zapachy drzewa jakbym tu była i to bezpieczeństwo dlaczego ja sie tak bezpiecznie czuje... muszę coś robić nie mam nic do jedzenia ani do picia może bedą tu jakieś jagody i rzeka słyszę szum... może to woda. Jestem cała brudna czuje na sobie wszystkie robactwa, ale nie przeszkadzają mi. Dziwnie się czuje ten spokój panujący w tym lesie jest niezwykły. Nie widze żadnych śladów czlowieka. Nie wiem co ja tu robie ktoś mię porwał i wystawia mnie na próbe ?? Nigdy nie jeździałm z rodzicami do lasu mówili że jest tam niebezpiecznie mogą być rożne groźnie zwierzęta wilki, szczury nienawidze szczurów. Właśnie wilki.. słyszałam wycie to chyba one muszę się schować, ale najpierw muszę znaleźć co do jedzenia i sie przemyć jeśli jest ta rzeka ehh jest dopiero ranek co mam począć....
28 sierpnia 1924r po południe
Już jest popołudnie jednak jest ta rzeka muszę być przy niej jeśli chce przeżyć. Jednak dalej nie wiem co ja tu robie nikogo nie było w domu kiedy przyszłam bynajmniej nie pamiętam albo nie chce pamiętać. Jednakże muszę coś zacząć robić nie ma żadnego schronienia jestm tylko dziewczyna nie mam aż tak dużo siły jak meżczyźni.. Muszę zacząć zbierać drewno żeby móc się czym ogrzać chociaż jest lato ale noce u mnie nie ma ciepłych ale też dokładnie nie wiem gdzie jestem... moge być setki kilometrów od domu... dlaczego ja ?
Mam jedzenia i wode może mi starczy na 2 dni jeżeli nic mnie nie zje. Muszę zacząć zbierać drewno wiem że w tutaj są gdzieś wilki słyszę kich rozpaczliwe wycie coś się stało?
28 sierpnia 1924r późny wieczór..
Mam już rzeczy potrzebne na ognisko na szczęście wiem jak się rozpala ognisko mój ojciec mnie nauczył.
Jest noc a słyszę wilki coraz głośniej i wyraźniej są coraz bliżej albo to moje zwidy? Tak czy inaczej dalej czuje sie bardzo bezpiecznie, ale nie mam gdzie spać pierwszy raz bede spać tak na ziemi pod niebem pełnych gwiazd. Nigdy nie mogłam no podwórko też nie moglam za dużo wychodzić tylko przed dom, ale zawsze coś mnie ciągło do pobliskiego lasu wydawał sie taki magiczny.. rozpalam ognisko...
28/29 sierpnia noc
Coś mnie obudziła jakiś hałas, szumy , i coraz głosniejsze wycie wilków co jest z tym miejscem nie tak..
Obróciłam się za siebie zobaczyłam białego wilka patrzył na mnie z troską chyba nie chciał mi nic zrobić za nimi dostrzegłam 2 inne wilki jasno szare. Po chwili już ich nie było. Nie czyłam nie w niebezpieczeństwie czułam jakbym znała te wilki od urodzenia poczułam ciepło jak go zobaczyłam czułam się coraz bezpieczniej...
No na tyle jeszcze dzisiaj nie było dużo związane z wilkami ale możecie się domyśleć że w nastepnym rozdziale bedzie ciekawiej. Piszcie jaką wersje wy macie na dalszy przebieg nieznanej bohaterki i co to były za wilki? Podobało sie ?? Jaki sie potoczy dalszy jej los?
~Gota
~Gota
Macie na dokładkę białe wilczki <3
_________________________________________________
~Im bardziej poznaje ludzi tym bardziej kocham zwierzeta..




Jestem ciekawa czo tam ciekawego wymyslisz :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj Piatunio !! Jupi !
Miałam dzis dodac notke, ale coś mi nie wyszło ;/ ale jutro raczej na pewno będzie :P
Powiem ci, wstawiasz za mało przeciwników :D
I wylacz modernizację obrazkowa ! PLIS bo nie wytzrymie !
Cii jeszcze ogarniem a przcinki kto na to patrzy..
OdpowiedzUsuńxD
Ok juz nie ma tego :D
OdpowiedzUsuń